Category Archives: Uncategorized

Czas na zmiany…

Zwykły wpis

Najwyższy czas przenieść się w inne miejsce…

20140319-IMG_2226

Planuję to zrobić już od dłuższego czasu, ale zawsze coś stoi na przeszkodzie. Dam znać, kiedy wszystko zostanie dopięte na ostatni guzik.

A tymczasem możecie śledzić mojego fanpage’a na Facebooku:

https://www.facebook.com/kayaxfashion

Zapraszam serdecznie! 🙂

Reklamy

Pleciony kosz na zabawki

Zwykły wpis

Uwielbiam filc. Uwielbiam również plecionki. Z takiej właśnie mieszanki powstał pomysł zrobienia kosza plecionego z filcu w kolorze czarno – białym, czyli pasującym do każdego wnętrza. Udało się, ale łatwo nie było. Na szczęście z pomocą przyszła praska kaletnicza i pomogła w wykonaniu zadania. Bez niej nie byłoby łatwo 😉

12920269_848923605253405_5340937630885849398_n

Pleciony kosz był w zestawie z plecionym kocykiem dla dziecka, ale ponieważ mój synek jest bardzo bardzo aktywnym dzieckiem i nawet na minutę nie usiadł na nim, kocyk dostał się mojej labradorce, aby wygodnie jej było latem pod wiatą 😛

thumb_img_3169_1024

Lampa ze sznurka DIY

Zwykły wpis

Ostatnio zachwyciła mnie lampa w kształcie kuli zrobiona ze srebrnego drutu. Ponieważ taka, którą sobie wypatrzyłam kosztowała krocie, a nie chciałam wydawać tyle kasy na produkt nie pierwszej potrzeby, postanowiłam, że posilę się magicznym youtube i znajdę jak zrobić tego typu lampę.

Najłatwiejszym sposobem okazało się zrobienie lampy z bawełnianego sznurka, a następnie pomalowanie go na dużej, dmuchanej piłce srebrną farbą w spray’u. Tak też uczyniłam. Klej, który kupiłam niestety okazał się mało trzymający, ale w końcu znalazłam klej w spray’u i wtedy poszło jak z płatka.

14055108_931079603704471_5672695888797032491_n

Czas schnięcia był dość długi, ale może to dlatego, że próbowałam coraz to nowych klejów.

14088581_931079607037804_6277257463460118305_n

Efekt końcowy jest super – przynajmniej moim zdaniem. Lampa jest twarda i trwała. Wisi w kuchni, ale nie widzę żadnych odkształceń spowodowanych zmianami temperatury.

Poduszki ozdobne

Zwykły wpis

Filcowe poduszki: zawsze je lubiłam 🙂 Lubię szczególnie kolor filcu, na którym nie widać sierści mojego psa 😉

Poza tym hafty i inne aplikacje nadają im szczególnego uroku – osobiście mam wrażenie, że jest to produkt stworzony specjalnie dla mnie, i nie jestem pięćsetną osobą, która weszła w posiadanie sieciówkowej paszy na swojej kanapie 🙂13907107_923737534438678_4944473091692742546_n

Fotele niestety nie są moje, a chciałabym bardzo – mama była tak miła, że użyczyła mi swój salon na potrzeby zdjęć..13895049_923737547772010_8981404441528513223_n

Poduszki są miłe w dotyku, chociaż jak to filc – nigdy nie dorówna jedwabiom, ale za to spełnia inne funkcje: jest mocny, różnokolorowy (nie widać na nich zabrudzeń) i co najważniejsze – jest to poszewka na poduszkę. Można więc ją zdjąć z jaśka i wrzucić do pralki.13925214_926341374178294_7214046331822214564_n

Filc nie jest materiałem mnącym się, dlatego nawet po wyjęciu z pralki wygląda jak zaraz po uszyciu. Po kilku praniach można zauważyć delikatne kulki na materiale, ale kto miał do czynienia z filcem ten sam wie, że to normalna rzecz.13882571_926341367511628_8300199818417464504_n

Moja nowa pracownia

Zwykły wpis

Nowa nie nowa 🙂 Zdecydowałam, że po kilku latach przebywania w „trawiastej” zieleni należy mi się chwila wytchnienia i powrót do kolorów ziemi – czyli szarości. A tak na poważnie: ponieważ dokupiłam kilka gadżetów do mojej pracowni, nie miałam już miejsca na nowe rzeczy więc musiałam zrobić generalny remanent.. Po liftingu pracownia wygląda tak:

 

 

13934989_923043634508068_8877589739158460358_n Jestem z niej mega zadowolona, ponieważ spełnia kilka z moich podstawowych założeń: jest funkcjonalna, czysta, wszystkie szpargały pochowane, a pomoce krawieckie posegregowane w sposób znany tylko mnie 😉

Pracownia ma nowe maszyny: jedną do szycia butów (będzie mi służyć jako maszyna służąca do wykańczania torebek), jedną do szycia skór i ciężkich materiałów (moja ulubiona) i jedną do szycia lekkich dzianin, czy bawełny (zakupiłam ją z uwagi na dużą dostępność stopek, czego w maszynie przeznaczonej do ciężkiego szycia nie ma). Z takim asortymentem mogłabym spokojnie zacząć działać 🙂

Ale nie zacznę, przynajmniej dopóki nie wyzdrowieję 😦 Dopadła mnie miopatia (zanik mięśni) i neuroborelioza, co w przypadku szycia jest jak kara śmierci! Czekam więc cierpliwie na ustąpienie moich dolegliwości, aby w pełni móc się cieszyć zarówno moją pracownią, jak i rzeczami, które w niej kiedyś (mam nadzieję, że niedługo) stworzę..

Ale nie o tym mowa. Oświetlenie super, lampek ile dusza zapragnie, nawet nitki do overlocka poukładane wiszą na ścianie (nota bene mój pomysł półki na nitki). Po prostu zasiąść i szyć szyć i szyć 🙂

13939475_923043757841389_8848947919969687196_n

Półki ze słoiczkami wiszą, aby wiedzieć gdzie co jest, wielki, ruchomy stół do krojenia też się znajdzie, do tego wielka szafa, która pomieści zyliard materiałów – wszystko to na niecałych 9m2 🙂

 

img_2962

 

Patchworkowa narzuta na łóżko

Zwykły wpis

Moja mama zleciła mi uszycie kocyka patchworkowego z zastrzeżeniem, że MUSI być w odcieniach błękitu. Na szczęście miałam trochę niepotrzebnych materiałów w tym kolorze więc wzięłam się do pracy. Patchworkową narzutę szyłam po raz pierwszy i teraz mogę stwierdzić, że podziwiam panie, które na co dzień się się tym zajmują.

IMG_1665.JPG

Uszycie takiej narzuty to godziny krojenia, zszywania i dopasowywania małych elementów, które składają się na całość.

Skórzane pudełka na ścianę

Zwykły wpis

Pomysł wydał mi się ciekawy więc stwierdziłam, że zrealizuję we własnym domu to, co wymyśliłam jednego wieczoru: skórzane pudełka, które zawiesza się na ścianę.

Potrzebowałam do tego dość twardy materiał, żeby odpowiednio uformować pudełka. Oczywiście musiały być plecione, bo mam hopla na punkcie kwadratów i innych figur geometrycznych. Efekty widać na zdjęciu:

IMG_2259

Koszyki wiszą w przedpokoju przed wejściem i służą do trzymania czapek, rękawiczek i szalików, a latem apaszek i parasoli. Mogę powiedzieć, że pomysł sprawdza się w 100%.

Kocyki minky dla chłopca

Zwykły wpis

Ponieważ wielkimi krokami zbliżało się lato i nie ma sensu przegrzewać dziecka kołderką, której używam zimą, stwierdziłam, że uszyję mojemu synkowi kocyki minky – oczywiście z motywami motoryzacyjnymi:

IMG_2898

A ponieważ mój synek jest zapalonym fanem aut, ciężarówek i tym podobnych – mus to mus – nie było wyjścia. Oczywiście po kilku dniach okazało się, że potrzebny jest kocyk na zmianę, ponieważ kawałki banana dziwnym trafem znalazły się na poduszce. Mama wzięła się więc do pracy i uszyła kolejny – na zmianę. Tym razem z jego ulubionej bajki „Auta”:

IMG_2912

A ponieważ zostało mi trochę materiału minky i żal było go wyrzucać – zrobiłam fajne szaliczki na zimę:

IMG_2894

Oby mu służyły, bo jeszcze nie przetestował 😀

Podsumowanie 2014 roku

Zwykły wpis

1.120140319-20140319-IMG_236520140319-IMG_226617.1

5.113.314.16.1

3.19.211.24.1

8.127.110.128.1

31.136.11.120141018-IMG_2332

20140607-IMG_228943.155.157.2

58.369.146.1

56.2kayax_logo_finish_biale53.1

54.159.253

20140523-IMG_134026.161.12933.2

39.118.124.135.138.1

15.142.149.123.147.1

45.150.130.163.164.1

44.151-248.162.141.1

71.160.165.173.167.1

68.170.172.1

Zielono – szara kopertówka

Zwykły wpis

Pierwszy dzień wiosny jest świetną okazją, aby wprowadzić do naszej garderoby kolorowe akcenty. Dlatego zdecydowałam się na zaprojektowanie torebki z motywami kwiatowymi.

Obrazek

Podszewka nawiązuje do szarości ziemi przed wiosną, dlatego trzeba było ją ukryć 🙂

Obrazek

Torebka jest zapinana na magnesy, dzięki czemu nawet wypełniona po brzegi – świetnie się układa:

Obrazek

Kopertówka jest idealna na sobotnie wyjścia ze znajomymi:

Obrazek

Szara podszewka jest dopełnieniem całości:

Obrazek

Prawda, że można poczuć powiew wiosny?

KAYAX FASHION

Zwykły wpis

kayax-fashion label

          Przygodę z szyciem torebek rozpoczęłam jakiś czas temu. Zainspirowana przez babcię – krawcową, która całymi dniami szyła na maszynie, zdecydowałam się na realizację mojej pasji – projektowania torebek.

Współcześnie nosimy ze sobą tyle rzeczy, że nie wystarcza nam miejsca w kieszeniach – i nie mówię tylko o Paniach, dla których torebka stała się must have nie tylko z praktycznego punktu widzenia, ale również przez wzgląd na jej wartości estetyczne. Panowie również coraz częściej przekonują się do tych dużych i pakownych dodatków do ich codziennej garderoby. Bez względu na to, czy jest ona skierowana do męskiej, czy żeńskiej publiczności, torebka powinna charakteryzować się funkcjonalnością, jak również być piękna.

Często kupowałam różnego rodzaju torebki, jednak po pewnym czasie pomyślałam: „Czemu nie spróbować zaprojektować torebek dopasowanych do moich indywidualnych potrzeb, a zarazem jedynych w swoim rodzaju?”. I po czasie wzmożonej pracy nad techniczną organizacją wreszcie wystawiam na światło dzienne niektóre egzemplarze.